wtorek, września 25, 2007

Kanye to numer 1 na świecie.


Kanye to numer 1 na świecie. Wszyscy inni ludzie to numer 2. Przynajmniej on tak twierdzi. I nie mówi tego po prochach. Jest tylko trochę pijany. I coś tam jeszcze gada o prezydencie i bliźniakach syjamskich. Także możecie się nie przejmować jeśli nie znacie angielskiego bo ja też nie wiem o co mu chodzi.
He drank a little.
To widać.
Kanye to, jak do tej pory, najlepszy twój teledysk ;)

4 komentarze:

Beci pisze...

Hehehe, to się ubawiłam ;D Fajnie jest mieć wysokie poczucie własnej wartości, ale bez przesady. Za takie coś ludzie mogą przestać go lubić.
Btw, chyba wreszcie muszę przesłuchać ten album...

emm! pisze...

Przecież on to mówi nawet na trzezwo i co do samego spożycia buteleczki nie byłabym taka pewna, jakaś torebeczka też musiała być ;)

aaktt pisze...

pfff ^_^
ja i tak go ubóstwiam :P

soulshit pisze...

Uwielbiam jego ego.