czwartek, lipca 19, 2007

Lauryn na koncercie w Kopenhadze

Nie mogłem sobie tego odmówić - wybaczcie. Lauryn ostatnio bardzo dużo koncertuje i zmieniła nieco swój dotychczasowy imydż - od czasu świetlanej przeszłości i The Miseducation minęło już przeszło 10 lat. Przez ten czas mimo braku studyjnego albumu Lauryn zmieniała się jak w kalejdoskopie - do bardziej zauważalnych przemian możemy zaliczyć ostrzyżenie się na krótko i wystąpienie w bejsbolówce i jeansowej kurtce podczas MTV Unplugged w 2002, folkowe koronkowe bluzki i kowbojskie kurtki w czasie trasy koncertowej pod Europie w 2005, śmietnikowe kreacje podczas zimowej trasy koncertowej pod Europie z The Fugees, aż w końcu wygląd bezdomnej, od którego myśleliśmy, że już nigdy się nie uwolni, aż tu nagle... przybysze z kosmosu dali L siłę i pomysły na nowy styl. Krótko mówiąc jest nieziemsko! Zresztą sami zobaczcie. Zmianom uległ też repertuar. L odstawiła gitarę na rzecz coverów Boba Marleya i wielkich soulowych klasyków sprzed lat.

5 komentarzy:

Beci pisze...

I'm an alien from outer space... They've come to destroy me! ^^

Fylyp pisze...

Buehehe aj lof ju B :*

aaktt pisze...

to akurat z tekstu janelle, filipku ^_^
a tak się składa, że i L i J kocham ;(

Beci pisze...

Nie zabraniaj chłopakowi okazywać mi afektacji, wstrętny aakcie :P Fyfs - :*

aaktt pisze...

zazdrosny po prostu jestem *zęby* :*