Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koncert. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koncert. Pokaż wszystkie posty

niedziela, października 28, 2007

Angie Stone zimą w Polsce


Angie Stone będzie gwiazdą tegorocznej edycji Festiwalu Pilsner Urquell Perspective. Będzie to pierwszy i jedyny występ Stone w naszym kraju.

Pilsner Urquell Perspective to coroczna, imponująca dawka wyjątkowych dźwięków dobranych z dobrym smakiem. Ambicją festiwalu jest prezentowanie muzyki, która na co dzień nie gości na antenach rozgłośni radiowych.

W sobotę 2 lutego 2008r. w Sali Kongresowej w Warszawie artystka wystąpi po raz pierwszy i jedyny w Polsce! Festiwal Pilsner Urquell Perspective poprzedzi kilkanaście mniejszych koncertów w klubach Pilsner Urquell na terenie całego kraju. Już wkrótce kolejne szczegóły. Organizatorem festiwalu jest agencja koncertowa Good Music.
Przypomnijmy, że niedawno ukazała się czwarta studyjna płyta Angie Stone - The Art of Love and War.


P.S. Widzimy się tam? :) Ja będę.

sobota, października 27, 2007

Zap Mama zaśpiewa w Warszawie

Zaśpiewa, i to już wkrótce, bo 30 listopada w Klubie Palladium przy ulicy Złotej 7/9. Bilety można już nabyć, w cenie 79-89, w sieciach eventin i ticketpro. Imprezę organizuje agencja Good Music. Więcej informacji o koncercie znajdziesz tutaj.

Jeśli nie wiecie kim jest oto wspomniana już Zap Mama, to odsyłam do notki biograficznej na ticketpro, z zastrzeżeniem, że kawałek Wadidyusay? wcale nie był hitem i pochodzi z krążka Ancestry In Progress z 2004 roku, o którym w ogóle nie wspomniano. Marie znana jest głównie z gościnnego udziału na płycie Eryki Badu Worldwide Underground, w kawałku Bump It oraz z autorskich Bandy Bandy oraz Iko Iko, z soundtracku do Mission Impossible ileśtam, wyprodukowane przez Hansa Zimmera.

Tak czy inaczej poważnie rozważam opcję pojawienia się na tym evencie. Może będą sprzedawali płyty Zap Mamy, których niestety w Polsce się nie wydaje.

wtorek, września 11, 2007

Common w Polsce - video

Common zapostował niedawno na swoim MySpace wideo z pobytu w Polsce na Coke Live Music Festival. Obejrzyjcie - Common opowiada o swoich odczuciach co do naszego kraju przed przyjazdem, o koncercie i o tym co sie działo po nim.

Żałujcie jeśli was tam nie było :) Umarłabym jakbym się nie pochwaliła zdjęciem z koncertu.

czwartek, lipca 19, 2007

Lauryn na koncercie w Kopenhadze

Nie mogłem sobie tego odmówić - wybaczcie. Lauryn ostatnio bardzo dużo koncertuje i zmieniła nieco swój dotychczasowy imydż - od czasu świetlanej przeszłości i The Miseducation minęło już przeszło 10 lat. Przez ten czas mimo braku studyjnego albumu Lauryn zmieniała się jak w kalejdoskopie - do bardziej zauważalnych przemian możemy zaliczyć ostrzyżenie się na krótko i wystąpienie w bejsbolówce i jeansowej kurtce podczas MTV Unplugged w 2002, folkowe koronkowe bluzki i kowbojskie kurtki w czasie trasy koncertowej pod Europie w 2005, śmietnikowe kreacje podczas zimowej trasy koncertowej pod Europie z The Fugees, aż w końcu wygląd bezdomnej, od którego myśleliśmy, że już nigdy się nie uwolni, aż tu nagle... przybysze z kosmosu dali L siłę i pomysły na nowy styl. Krótko mówiąc jest nieziemsko! Zresztą sami zobaczcie. Zmianom uległ też repertuar. L odstawiła gitarę na rzecz coverów Boba Marleya i wielkich soulowych klasyków sprzed lat.

środa, czerwca 27, 2007

Jazz à Vienne 2004 - The RH Factor performs

RH Factor performs in Vienna

Przypadkowo w sumie natknąłem się na jakiś koncert The RH Factor i postanowiłem, że trzeba się nim podzielić. Całość trwa 28 minut, więc nie załaduje się od razu, ale zaświadczam, że warto poczekać, bo jest warta obejrzenia. The RH Factor to jazzowa formacja trębacza Roy'a Hargrove'a, który współpracował m.in. z D'Angelo, Erykah Badu, Commonem, Q-Tipem czy Anthonym Hamiltonem. Rok temu ukazał się drugi (nie wliczając EP) studyjny album formacji zatytułowany "Distractions". Pochodzi z niego m.in. genialny kawałek "Bullshit" z D'Angelo na featuringu, którego można posłuchać klikając na poniższy link:
posłuchaj/ściągnij Bullshit w/ D'Angelo
posłuchaj/ściągnij Poetry w/ Q-Tip & Erykah Badu

piątek, czerwca 01, 2007

Akon odwiedzi Polskę

Akon będzie kolejną gwiazdą która odwiedzi Polskę na Coke Live Music Festival. Na festiwalu swoje występy zapowidzieli już Rihanna, Faithless, Lily Allen i Common.

Tak o przybyciu jodłującego napisała wp.pl

Do grona wykonawców, którzy uświetnią Coke Live Music Festival dołączył Akon . Impreza odbędzie się 24 i 25 sierpnia na krakowskich Błoniach. Mający senegalskie korzenie artysta zadebiutował w 2004 roku albumem "Trouble". Chwytliwe melodie i charakterystyczny głos zapewnił Akonowi wielu fanów, a płyta rozeszła się w liczbie ponad 3 milionów egzemplarzy

Fani zboczucha, wyłazić z krzaków!

Pozostaje nam się bać. Dla wszystkich uczestniczek tej imprezy mam przestrogę- nie stójcie zbyt blisko sceny bo Akon będzie symulował na Was stosunek seksualny jak podczas 'pamiętnego' koncertu na którym zmolestował nastolatkę. I wanna fuck you? No i fajnie sie dobrali z Rihanną ;)



miłej zabawy!

środa, maja 30, 2007

Common w Krakowie.

Common dołączył do grona gwiazd, które uświetnią drugą edycję Coke Live Music Festival. Impreza odbędzie się w Krakowie, w dniach 24 - 25 sierpnia.

Bilety:
Od 23 kwietnia 2007 do 15 czerwca:
Karnet bez pola namiotowego - 120 PLN
Karnet z polem namiotowym - 135 PLN

Od 16 czerwca:
Karnet bez pola namiotowego - 150 PLN
Karnet z polem namiotowym - 165 PLN

Od 16 czerwca: Bilety jednodniowe

Bilety w sprzedaży w sieci Ticketpro oraz Eventim oraz na stronie www.livefestival.pl.
Wszystkie informacje na http://www.coke.pl/ oraz www.livefestival.pl.



Kurde juz połozyłam kreche na tym festiwalu. A teraz to nie wiem jak bedzie...

wtorek, maja 22, 2007

Siostra zaprasza na Juwenalia do Łodzi

Yeey ludzie wpadajcie do Łodzi :) Tym razem nie nawale jak ostatnio na WCh i bede na pewno. W tym roku mamy jeden stricte hip hopowy wieczor ktorego gwiazda beda Naughty By Nature. Yeah, I know. Old shit. Ale mimo to, skoro koncert za free chyba warto. Poza tym spora zbieranina polskich gwiazd i zespolikow hip hopowych. Pobawimy sie na pewno.


Anyway, wrzucam line-up z soboty bo w piatek jakies duperele bedą. See you there ;)

SOBOTA - 26 maj

Godz. 20.00 dj set Born to Roll
Godz. 20.30 Łódzcy Rezydenci
Godz. 20.50 Pierwszy Milion
Godz. 21.10 WSZ&CNE
Godz. 21.30 Familia hp
Godz. 21.50 Thinkadelic
Godz. 22.10 Massey
Godz. 22.30 Trzeci Wymiar
Godz. 23.00 Don Guralesko
Godz. 23.30 TEDE
Godz. 0.15 Naughty By Nature
Godz. 1.45 dj set Born to Roll

more info: http://www.juwenalia07.com/

czwartek, kwietnia 26, 2007

Warsaw Challange 2007


Jestem tam 12 maja. Wpadajcie. Więcej info na hip-hop.pl
EDIT: Cóz zycie weryfikuje nasze plany. 12 maja praca zatrzymała mnie w Łodzi. Ale bawcie się dobrze!

czwartek, kwietnia 12, 2007

Macy Gray w Polsce!


Macy Gray, 15 czerwca 2007, godz. 19:00, Warszawa, Amfiteatr w Parku Sowińskiego


Koncert Macy Gray odbędzie się 15.06. w warszawskim Parku Sowińskiego. Będzie to już drugi występ tej artystki w Polsce. Pierwszy przyciągnął komplet widzów do Sali Kongresowej. Agencja Good Music, która organizuje czerwcowy koncert zapewnia, że będzie to niepowtarzalna okazja dla tych, dla których bilet do Kongresowej okazał się zbyt drogi. "Bilety w przystępnej cenie, dostępne będą w sprzedaży od 10 kwietnia" - informują organizatorzy. Wstęp do Parku Sowińskiego od godziny 18.30.. Koncert o 20.00. Bilety dostępne będą w następujących punktach sprzedaży: Shortcut Traffic-Club, Kasy Teatralne CH Galeria Mokotów, Ch Reduta, CH Wola Park oraz sieć Media Markt i Saturn. Sprzedaż ogólnopolska: sieć Ticketpro (http://www.ticketpro.pl/) oraz Eventim (http://www.eventim.pl/) oraz za pośrednictwem http://www.shortcut.pl/ oraz na www.goodmusic.com.pl. Ceny biletów zaczynają się od 100 zł.


Source:cgm.pl



Przy okazji kilka fotek z imprezy z okazji wydania najnowszego albumu Macy:

sobota, kwietnia 07, 2007

07 Boost Mobile Concert - backstage

Polaroidy zza sceny. Nie pytajcie o co chodzi, po prostu nie ma co postować dzisiaj. Poza tym dawno nie dawałam żadnych zdjęć.


Nas i Kelis. Kelis ma nową fryzurkę, której niestety tutaj nie widać. Boski look.


Więcej państwa Jones oraz Xzibit i The Game.


Brandy wraz z Rise Against.

Koncertowa wiosna

Podsumujmy nadchodzącą hip hopowa wiosnę w Polsce:


9 kwiecień - M.O.P - Warszawa (klub The Fresh)

15 kwiecień - Craig G i Marley Marl - Poznań (klub Eskulap)

23 kwiecień - Busta Rhymes - Warszawa (klub Palladium)

12 maj - Killah Priest - Poznań (klub Blue Note)

13 maja - Redman - Katowice (Nowy Megaklub)

26 maja - Naughty By Nature - Łódź (juwenalia)

8 czerwca - NaS - Warszawa - szczegóły nieznane

29 czerwca - The Roots - Gdynia (lotnisko Babie Doły) - Heineken Open'er Festival

30 czerwca - Beastie Boys - Gdynia (lotnisko Babie Doły) - Heineken Open'er Festival

piątek, kwietnia 06, 2007

Redman w Polsce


Kolejna gwiazda z za oceanu odwiedzi Polskę. Już 13 maja w Katowicach na pierwszym i jedynym koncercie w Polsce wystąpi Redman.

Zapowiada się niezły melanż, Redman wraz z ekipą z pewnością rozniosą Nowy Megaclub w pył. Nie przegapcie tej okazji.

Bilety w cenie 110 zł w przedsprzedaży, 120 zł w dniu imprezy do nabycia od 6 kwietnia w sieci sprzedaży ticketpro na terenie całego kraju: www.ticketpro.pl

Redman promuję swoja najnowszą płytę "Red Gone Wild" (link do albumu na stronie the dice game). Pierwszym singlem z tego krążka jest kawałek wyprodukowany przez Timbaland pt. "Put It Down".


Source: hip-hop.pl

czwartek, kwietnia 05, 2007

Busta Rhymes w Polsce


Z przyjemnością zawiadamiamy, że jeszcze w kwietniu odbędzie się pierwszy i jedyny koncert w Polsce Busta Rhymsa w ramach trasy "The Big Bang Tour" 2007. Organizatorem jest Firma Pimp Energy Drinks, zaś do realizacji i obsługi eventu została zatrudniona firma Plej. Koncert odbędzie się 23 kwietnia 2007 w warszawskim Klubie Palladium (dawne Kino Palladium) ul. Złota 9. Szczegóły niebawem.


Source:hip-hop.pl


To jest jakis niesamowity najazd gwiazd amerykańskiego hip hopu na Polskę. Przypomnijmy, ze w tym roku pojawił sie juz u nas w kraju Method Man. 9 kwietnia bedziemy mieli okazje goscic M.O.P (wwa) oraz niedługo potem bo 26 maja Naughty By Nature (ldz). 8 czerwca wystąpi NaS (znów wwa) a na Openerze w Gdyni zobaczymy The Roots i Beastie Boys. Niebo dla fanów hip hopu.
Czyżby brak targetu w Stanach? Heheh.

środa, kwietnia 04, 2007

Nas w Polsce


8 czerwca w Warszawie na jedynym koncercie w Polsce wystąpi nowojorska gwiazda muzyki hip-hop NAS, promujący swój najnowszy album "Hip Hop is Dead".

Nas (Nasir Jones) to bez wątpienia jedna z największych gwiazd muzyki Hip-Hop. Debiutował jako 19-latek w 1994 roku albumem "Illmatic", który przez większość krytyków i fanów uznawany jest za jeden z najlepszych albumów w historii muzyki. To na nim znajduje się m.in klasyczny utwór "One Love" wyprodukowany przez Q-Tipa. NaS nagrał 10 albumów, oprócz debiutanckiej płyty warto wyróżnić z nich "I am", którego produkcją zajął się Dj Premier (Gang Starr), "Stillmatic" z 2001 roku, którym udowadnia swój liryczny geniusz, czy dwupłytowy "Street Disciple". Współpracował z takimi gwiazdami jak: Wu Tang Clan, Mobb Deep, Kool G Rap, Busta Rhymes, Missy Elliot, Lauryn Hill, Gang Starr, Foxy Brown, Aaliyah, Puff Daddy, Notorious B.I.G, Big Pun, DMX, Alchemist, Large Proffesor, a ostatnio nawet z Jay-Z i oczywiście ze swoją żoną Kelis. Album "Hip Hop is Dead", wydany w 2006 roku zostal okrzyknięty hip-hopowym albumem roku.

Biety dostępne w sieci ticketpro od 10 kwietnia.

Szczegóły dotyczące koncertu wkrótce.


Source: cgm.pl

piątek, marca 23, 2007

CLOSE-UP: Heineken Open'Er 2007 [Pt. 1]

Wygląda na to, że jedziemy ^_^

Co pewien czas będę regularnie przybliżał Wam sylwetki tegorocznych czarnych wykonawców. Przygotujcie się więc na Open'Erową Szkołę Przygotowawczą ;)

sobota, marca 17, 2007

Nelly Furtado w trasie

Trwa trasa koncertowa Nelly Furtado. Oto fotki z Berlina:
Free Image Hosting at www.ImageShack.usFree Image Hosting at www.ImageShack.usFree Image Hosting at www.ImageShack.usFree Image Hosting at www.ImageShack.usFree Image Hosting at www.ImageShack.us


Nelly zagra jeszcze parę koncertów (niestety nie u nas) i prowadzi videoblog z trasy. Jest wesoło i sympatycznie, to przecież Nelly w końcu. Widac nie trzeba na siłę manifestować swojej oryginalności niczym Pink, wbijać się w cyrkową scenerię jak Aguilera, czy mieć za sobą dwie tańczące transwestytki, jak u Fergie. Wystarczy być Nelly Furtado i swoim urokiem i głosem powalic na kolana.

tu przykładowo z Londynu:


podczas jednego z koncertów Nelly zdradziła publiczności, że kolejnym singlem z Loose będzie piosenka In God's Hands. Fajnie. Nelly nigdy zbyt wiele. A przy następnej trasie mogłaby wpaść do nas ;)

wtorek, lipca 25, 2006

Erykah Badu - klipy z North Sea Jazz Festival 2006

I Want You

Klip 2 - Booty & Kiss Me On My Neck

Nic dodać, nic ująć - zdjęcia dał już wczesniej aaktt a teraz czas na klipy z 16 lipca tego roku prosto z MySpace Erykah. Info dzięki soulsistah.

środa, lipca 19, 2006

Erykah Badu w Rotterdamie

Nie jestem zwolennikiem zamieszczania samych zdjęć, przyznam się, że nienawidzę tego robić, szczególnie jeśli to fotki z jakiegoś snobistycznego bankietu czy innego eventu dla gwiazd. Ale koncertu Erykah bym sobie nie darował. 3 dni temu, 16 lipca wystąpiła w Rotterdamie na North Sea Jazz Festival:

Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us
Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us
Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us

środa, lipca 12, 2006

Erykah Badu 11 lipca w Parku Sowińskiego

Na początek wypadałoby opisać dwie kilkuset metrowe kolejki do wejścia na koncert i nas w czołówce jednej z nich. Gdy już łaskawie po 20 minutach opóźnienia rozpoczęto wpuszczanie ludzi na obiekt, jeden z egzekwujących bilety posłał nas do "środkowego wejścia", którego tak naprawdę nie było. Przez to nieco się zakręciliśmy i nasze miejsca nie były aż tak dobre, jakbyśmy sobie to wymrzyli. W każdym razie staliśmy blisko sceny. Ja zaraz naprzeciwko Badu, za zaledwie trzema czy czterema osobami od barierki (tzn. na początku, bo później się nieco przesunąłem).

Jak już pisałem był mały poślizg toteż Sistars pojawiło się na scenie dwadzieścia kilka minut po dziewiętnastej. Widać było, ze przez to dziewczyny nieco skróciły swój występ, żeby Erykah nie musiała czekać (i przez to my musieliśmy czekać na Erykę, ale tylko chwilkę).

Zapowiadało się dobrze. Nie jestem fanem zespołu Sistars, ale wydawało mi się, że wystąpił w niepełnym składzie. Oprócz Natalii, Pauliny i Bartka pojawili się jeszcze Mariusz (którego pod koniec koncertu Natalia nazwała "romantycznym chłopakiem"), Przemo i Piękny Lolo (?), w każdym razie grał na perkusji.

Wszyscy byli ubrani na luzie. Natalia miała czerwoną krótką bluzkę, czarną sukienkę do kolan i czerwone japonki, a Paulina żółty top, podwinięte przed kolano jeansowe ogrodniczki, których ramiączka swobodnie opadały wzdłuż nóg, oraz jakieś dziwne kremowe buty na średniej długości obcasie. Uwagę przykuwał BarteQ, którego nie było słychać za często, za to był bardzo dobrze widoczny - miał czarną koszulę, do której miał wywiązany ciemno fioletowy krawat. Spodniom się nie przyglądałem, ale bodajże były to jeansy podwinięte za kolano. Jedyną rzeczą, która mi się w jego ubiorze nie spodobała, były czarne japonki. Do tego miał bardzo fajne duże modne okulary.

Zespół wypadł bardzo dobrze. Dziewczyny spisały się na pełną piątkę. Zagrały głównie utwory z 'AEIOU', co mnie trochę zmartwiło, bo po cichu liczyłem na coś z 'Siły sióstr'. Zaczęły od utworu tytułowego i bardzo szybko rozgrzały publikę, co, jak się później okazało, było niczym w porównaniu do tego co miało nastąpić wraz z Badu.

Siostry grały głównie kawałki po angielsku, z wyjątkiem "Na dwa", którego zagranie umotywowały tym, że "odweidziła nas poważna pani, i głupio by było, gdybyśmy jej klaskali na jeden czy na trzy". Poza tym pojawiło się także "Boogeyman", "Listen To Your Heart", "Keep On Fallin", "Freedom" (jedyny kawałek, który nie był z "AEIOU" - przy którym wszyscy najbardziej szaleli) oraz "Inspirations" na sam koniec.

(Utwory poza pierwszym i ostatnim nie są w kolejności). Ogólnie zespół dał dobry, chociaż jak już pisałem, trochę skrócony, względem pierwotnych zamierzeń, występ. Paulina z początku w była nieco drętwa i zdenerwowana. Stała przez cały czas w jednym miejscu, podczas gdy Natalia chodziła po scenie i była bardziej wyluzowana. Paulina rozkręciła się dopiero przy ostatnim kawałku.

Dziewczyny mówiły, że śniło im się, że Erykah zrobiła im warsztaty muzyczne i kazała im śpiewać piosenki z jakiejś książki, którą przywiozła.

Gdy już Sistars zniknęło za sceną, pojawili się panowie techniczni, którzy dobrych kilkanaście minut szykowali scenę dla Badu. Gdy już wszystko było gotowe, trochę się jeszcze nastaliśmy, zanim Badu pojawiła się na scenie. Przywitano ją oczywiście ogromnymi owacjami, co zresztą było chyba nieodłącznym elementem tego koncertu.

Erykah pojawiła się na scenie (i tu uwaga!) w różowym szlafroku. w biało-zielone kwiaty i liście. z kadzidłem w ustach. (Zresztą na początku wymachiwała tym kadzidłem nad sobą i trzymała je w ręku.) Na głowie miała ogromne afro jak z okładki Worldwide Underground (może nieco mniejsze). Spod szlafroka wystawało coś białego (o tym później). Do tego miała na nadgarstkach zawiązane dwa skórzane popielate paski, które idealnie komponowały się z butami w tym samym kolorze (które zresztą później okazały się kozakami). Na prawej ręce Erykah miała jakieś złote/srebrne obrączki, a na lewej dwa pierścionki z wielkimi czerwonymi oczkami.

Sam już za bardzo nie pamiętam od czego Erykah zaczęła. W każdym razie dała świetny dwugodzinny show, podczas którego działo się tak wiele, że nie jest się w stanie tego wszystkiego zrelacjonować. Badu mieszała i łączyła piosenki różnymi fajnymi Baduistycznymi przerywnikami. Wykonania były czasem tak freakowe, ze nie sposób było uchwycić, z jakiego utworu fragment wykonuje artystka. W każdym razie po kilku pierwszych utworach odwróciła się i zdjęła ten różowy szlafrok, ukazując się w bieli i kremie. Miała białą bawełnianą (?) gładką bluzkę i kremowe spodnie. na które nałożone były popielate kozaki. Wyglądała bardzo korzystnie.

Erykę cały czas oświetlał jeden biały reflektor, dzięki czemu zawsze była idealnie widoczna m.in. kiedy cała reszta zespołu była oświetlona kolorowym światłem i stanowiła wyraźne tło Eryki. Nie myślcie jednak, że artystka przez cały czas stała w miejscu i ani drgnęła. Już od samego początku (no od kiedy zdjęła szlafrok) biegała, skakała, tańczyła, trzęsła głową i robiła zabójcze komediowe miny. Ogólnie szalała.

Obok siebie pani Badu przez cały koncert miała rozłożone dwie konsolety. Jedną z jakimiś przyciskami, które naciskała w przerwach utworów, albo w ich trakcie, dla osiągnięcia różnych dziwacznych czasem dźwięków, a drugą prawdopodobnie z płytą winylową, albo czymś w tym rodzaju, bo żeby dźwięki (z drugiej konsolety) umilkły scratchowała coś na drugiej. Od początku pokazywała tym, ze to ona ma władzę na scenie i że jej zadanie nie ogranicza się jedynie do śpiewania, ale także do naciskania przycisków.

Zespół pani Badu (stojący na scenie podczas koncertu) był ośmioosobowy. Po obu stronach Eryki, ale trochę bardziej w głębi, stały dwie panie od background vocals. Pani po prawej do znudzenia przypominała Brandy (ale +20 lat i +30 kilo), a pani po lewej Truth Hurts (+10 lat, +10 kilo). W głębi za Eryką było stanowisko gitarzysty, po lewej stronie były usytuowane instrumenty klawiszowe i perkusja, a po prawej dwa stanowiska z jakimiś bębnami. Oprócz tego z lewej strony miedzy perkusją, a gitarą stał jakiś bardzo niski facet, który grał na bardzo wielu instrumentach dętych (jakieś flety itd).

Erykah zaśpiewała bardzo dużo utworów, których kolejności nie dało się spamiętać. Najwięcej tracków pochodziło chyba z "Mama's Gun", a najmniej (tylko 3) z "Worldwide Underground" (nie licząc w tej statystyce "Live", z którego pod koniec występu pojawiło się "Tyrone").

Występ można podzielić na dwie części, a wyznacznikiem tej przerwy było zniknięcie Badu ze sceny na kilka minut. Przed ową przerwą artystka wykonała m.in. (mogą być błędy) "On & On", "... & On", "Next Lifetime", "Other Side of The Game", "No Love", "I Want You", "Cleva", "Hey Sugah", "Danger", "Didn't Cha Know", "Booty", "Kiss Me On My Neck" i jeden nowy kawałek, w którym śpiewała ciągle "Your Mind".

Gdy Erykah zeszła ze sceny część ludzi myślała, że to już koniec, bo w końcu show Badu trwał już przeszło godzinę. Jednakże zespół na pozostał na scenie co ujawniło, że to jeszcze nie koniec. Od początku koncertu na backstage'ach siedziały jakieś dwie murzynki, z czego jedna była łudząco podobna do Mary J. Blige, tyle, ze była szczuplejsza i młodsza. W trakcie przerwy Badu, ta pani podeszła do mikrofonu i zaczęła mówić do nas jakieś rzeczy, które zagłuszali mi ludzie za mną, krzycząc "Mary! Mary!". W każdym razie powiedziała, że Erykah jest bardzo sławna i że nas kocha - jeśli oczywiście się nie przesłyszałem. Podobno była ona siostrą Eryki.

Po chwili znów pojawiła się Erykah - jednakże nie była sama. Była z nią Kister, która prowadzi jedyny fansite o Eryce na świecie i tak się składa, że akurat jest Polką. Erykah przedstawiła nam Ją, i trzy razy powtórzyła adres strony, po czym nagrodziliśmy dziewczynę gromkimi brawami (a co - należy Jej się). Do tej pory explodowała energią wyginając się na scenie, jednakże prawdziwy boom energetyczny zaserwowała nam wraz z "Penitentiary Philosophy", które omalże nie zwaliło mnie z nóg, bo była aż tak boskie w wykonaniu na zywo. Kawałek miał ogromny power, a Erykah udawała opętaną miotając się i kręcąc potęznym afro. Zaraz potem piosenkarka zaśpiewała kolejny mój ulubiony track "My Eyes Are Green" i... zrobiła to przy okazji odgrywając scenkę rodzajową. W zasadzie przy większości piosenek gestykulowała i pokazywała o czym śpiewa, jednakże tutaj przeszła samą siebie. Odegrala scenę z płaczem, odrzuceniem, złamanym sercem, a przy okajzi bawiła się z publicznością modlując głosem i zwklejąc ze śpiewaniem kolejnych linijek (przy tym rzucała tajemnicze uśmiechy). Zaraz potem wykonała fragment "Appletree", aby przejść do performansu number one w moim odczuciu - a mianowicie "Love of My Life".

Poza dwoma poprzednimi utworami był to niewątpliwie najmocniejszy punkt programu. Bit do kawałka został zmieniony na deseń surowego bitboxowego podkładu, i świetnie wpasowywał się w śpiew Eryki. To było coś czego nie da się zapomnieć m.in. ze względu na rap Eryki. Ale nie były to dwie linijki, tylko bite dwie zwrotki. Najbardziej rozbroił wszystkich tekst: "I'm Badu and I wanna say I'm the craziest muthafucka all over the world" (czy coś w tym stylu). W tym momencie publiczność (w tym ja) oszalała po raz kolejny i zapewniam, że nie ostatni. To "Love of My Life" trwało przynajmniej kilkanaście minut!

Przed kawałkiem artystka zapowiadała, że już kończy i w ogóle, ale wykonała jeszcze "Tyrone" i "Bag Lady" przy którym Erykah biegała z jednego na drugi koniec sceny i uściskiwała ręce fanów. Ja niestety stałem już zbyt daleko (bo jakoś przez to wszystko z początku oddaliłem się gdzieś do połowy, przez co już później nikogo nie znalazłem Rolling Eyes), ale gdybym się tak drastycznie nie cofnął do tyłu, to może także miałbym okazję dotknąć Eryki. W każdym razie artystka próbowała się nawet kłaść na rękach fanów tak jak w klipie do "LOML", ale ostatecznie tłum nie uniósł Jej, tak jak powinien, bo za Eryką latał w kółko (tylko w tym numerze) jakiś ochroniarz, który podawał Jej rękę, żeby nie przewróciła się itd. No i na "Bag Lady" się skończyło. Artystka dostała nieziemskie brawa, które trwały jeszcze długo po tym jak opuściła scenę.

Występ był genialny. Artystka brzmiała dokładnie tak jak na albumach studyjnych, a nawet lepiej. Każdy utwór był zaśpiewany z ogromnymi emocjami i powerem. Nie było "Want some pussy", za to kilka razy krzyczała "How Are U Feelin?", na co tłum bił brawo i piszczał (szczególnie Ci ludzie za mną). Występ był przeboski, zresztą tak jak Erykah. Jeśli przyjedzie kiedyś jeszcze do nas, to na pewno się tam pojawię.



*EDIT: musze wtrącić swoje pięć groszy gdyż też tam byłam ;) koncert był genialny i Aaktt opisał go tak dokładnie, że niewiele można dodać. Powiem tylko, że byłam jednym ze szczęsliwców, którym udało sie pochwycic dłoń Erykah gdy pochylała się tuż nad nami i nad barierką. Jestem zachwycona i zaczarowana. Erykah, my Queen, ach!
siostra