Pokazywanie postów oznaczonych etykietą amy winehouse. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą amy winehouse. Pokaż wszystkie posty

wtorek, grudnia 11, 2007

Now teledysk: Wino

Amy Winehouse - "Love Is A Losing Game"



Wino nadal promuje swoje zeszłoroczne, obsypane już wielokrotnie złotem i platyną, wydawnictwo Back To Black. Chociaż właściwie trzeba byłoby powiedzieć, że to jej wytwórnia chciałaby, aby Amy Amy je promowała. Jak wiadomo główna bohaterka ma to gdzieś. Bo oczywiście wspieranie męża dealera i powolna, acz niezwykle konsekwentna, transformacja w brytyjski odpowiednik Shitney Spears są teraz na pierwszym miejscu. Choć czy kariera kiedykolwiek była dla Amy na górze listy? Nieważne ! Amy równiez ma to w głebokim poważaniu. Dlatego też dzisiaj, zamiast teledysku, otrzymujemy video-ochłap zmontowany z różnych łajnowych występów. Centralne miejsce przypadło klipie mężowi-kryminaliście. Nie mogło przecież być inaczej, bowiem crack love is forever. Nie wiem, czy macie podobne wrażenie, ale to wszystko wygląda, jakby Amy już z nami nie było i ktoś spreparował zapis filmowy jej kariery. Smutne.

poniedziałek, grudnia 03, 2007

Nowy teledysk: Mutya Buena ft Amy Winehouse

Mutya Buena Feat. Amy Winehouse - B Boy Baby

Właściwie to umieszczam to ze względu na Amy. No i w ogóle ten duet jest dość nieprawdopodobny. Nie łudźcie się jednak, że ujrzycie Amy Winehouse w tym teledysku - ona ma teraz ważniejsze sprawy na głowie [sic!]. Ale słychać ją wyraźnie w chórkach w refrenie. Btw widzę, że Mutya postanowiła się promować przeróbkami starych hitów. Poświęciłam 10 minut bo poznałam melodię i wiem, że oryginalny utwór został (ponownie) spopularyzowany przez soundtrack do filmu "Dirty Dancing" i nawet wygrzebałam dla was oryginalny teledysk zespołu Ronettes, który wykonuje wykorzystany u Mutyi utwór "Be My Baby".

Ronettes - Be My Baby

sobota, listopada 03, 2007

Wino to release 3rd studio album in 2008?

Amy Amy a.k.a. Wino czy też Łajno najprawdopodobniej jeszcze w 2008 roku zaszczyci nas swoim trzecim studyjnym krążkiem. Tak przynajmniej twierdzi Mark Ronson, który bynajmniej jeszcze niedawno zarzekał się, że z Winehouse już nigdy pracować nie będzie. Wydaje się jednak najprawdopodobniej być bardziej dochodowa niż możemy sobie to wyobrazić, skoro pan Ronson zapomniał o dawnych urazach i bliznach i przyjął Wino z otwartymi ramionami. Podobno piosenkarka ma jeszcze w tym miesiącu wejść do studia. Podobno w tej chwili Amy komponuje nowe kawałki, które brzmieniem mają przypominać jazzowe standardy. Wymyślę dla niej jakieś aranże i może trochę zamieszam z chórkami i dodatkowymi beatami. Nie sądzę, abyśmy nagrali podobny materiał do poprzedniego. Już nie chcę, aby śpiewała jak artyści z lat 60 czy z Motown. Chciałbym, aby zabrzmiała nieco starzej, bardziej ponuro. Wszystko jednak zależy od jej piosenek. - podaje Ronson. Cóż, zobaczymy co z tego wyjdzie...

Ponadto już za dwa dni, bo 5 listopada ukazuje się reedycja "Back To Black", wzbogacona o dodatkowy krążek z b-sidami, które wszyscy już zapewne doskonale znamy oraz wersjami demo "Some Unholy War" i "Love Is A Losing Game". Więcej informacji możecie znaleźć na przykład na hmv.co.uk. Tego samego dnia premierę miało będzie także pierwsze koncertowe DVD Amy.

piątek, listopada 02, 2007

Wino @ MTV EMA 07

Już od dłuższego czasu mówię, że crack love is forever. Czyżbym JEDNAK miała rację ? Przekonajcie się samo oglądając występ Amy Amy z wczorajszego rozdania nagród MTV w Munchen ja klar.



Troszku łajno te Wino, nieprawdaż?
Listę nagrodzonych i całą galę przemilczmy. Chyba nie ma o czym mówić, non? A jeśli jesteście zainteresowani przygodami pokemów z byłego NRD czy też pewną kanadyjską ,,artystką" mającą zamiłowanie do koloru różowego, radzę przełączyć się na inny blog. W kwestii formalnej możemy jedynie powiedzieć, że nagroda w kategorii Ultimate Urban trafiła do Rihanny e e. Nagrodę chcieli jej wręczyć Craig David i Wyclef Jean, ale księżniczka z Barbadosu nie pofatygowała się do Bawarii. Nic nie straciła w sumie.

środa, października 17, 2007

Radio 1 Established 1967

Brytyjskie Radio 1 świętując swoje 40 urodziny wydało specjalne wydawnictwo, na którym 40 współczesnych, młodych i oryginalnych wykonawców zabrało się za swoje wersje przebojów z 40 lat istnienia tegoż radia. Czego i kogo my tu nie mamy ! Od Girls Aloud ze swoją interpretacją Teenage DirtBag grupy Wheatus, przez Jamesa Morrisona, Robbie'ego Williamsa, aż po takie indie grupy jak Klaxons (których uwielbiam!) czy Maximo Park wykonujące przeboje ... R&B ! Wydaje się to być całkiem nteresujące, non? Nie dość, że sam pomysł świętowania urodzin stacji jest niebanalny, to wszyscy uwielbiamy chyba covery, bo jak to mawiał inżynier Mamoń, najbardziej w ucho wpadają te rzeczy, które już raz się słyszało. Niestety przerażająca większość nowych wersji utworów zawartych na albumie Radio 1 Established 1967 jest nudna, wtórna i na wspomnienie o oryginale, aż żal wiadomo co ściska. Jednak jest na nim kilka utworów zasługujących na uwagę i parę słów omówienia. A zatem do rzeczy:

The Streets "Your Song" - Jestem bardzo wyczulona na wszelkie interpretacje tego utworu, ponieważ Your Song Eltona Johna to moim zdaniem jedna z najpiękniejszych piosenek w naszej galaktyce. Wersję Ewana McGregora z filmu Moulin Rouge chcę mieć puszczoną na pogrzebie, ewentualnie na jakimś mym ślubie, jeszcze nie zdecydowałam. Skubaniec Skinner ma szczęście, bo wyszedł z tego trudnego zadania obronną ręką i słysząc jego cover nie myślę, aby zesłać na niego pruszkowsko-londyńską mafię w celu wiadomym. Streetsy, jak już udowodniły chociażby w Never Went To Church, potrafią być liryczni i uroczo sentymentalni. Taka jest także ta interpretacja Your Song. Zdecydowanie warto się z nią zapoznać.


Maximo Park "Like I Love You" - Ronię łzę nad brakiem charakterystycznego uderzenia The Neptunes w tym kawałku, bo perkusja w porównaniu z oryginałem wydaje się tu być słabiutka. Nie ma tu też pokrzyków Pharrella. Nie tęsknię za to za Justyną i myślę, że taka indie-rockowa wersja Like I Love You w ostatecznym rozrachunku daje radę, nie sądzicie ?

Amy Winehouse "Cupid" - Amy i reggae. ZNOWU. Jak widać crack to żadna zabawa, to rutyna. Cupid jest podobnież autorstwa Johnny'ego Casha. Niech spoczywa w spokoju z dala od tego wiejącego nudą coveru. edit: ktos życzliwy wytknął mi poważne niedopatrzenie. Oczywiście Cupid jest utworem Johnny'ego Nasha, który żyje i ma się świetnie. W odróżnieniu od Amy i jej powtarzalności. W każdym razie mea culpa, perdono i w ogóle będę leżeć krzyżem w nadzieji, że ktoś odpuści mi ten karygodny grzech.


Corinne Bailey Rae "Steady As She Goes" - Corinne ma swoim koncie niebanalne wersje Sexybacka i Venus As A Boy Bjorkowej, jednak tu dziewczę wyraznie się nie popisało. Utwór brzmi praktycznie tak samo jak oryginał The Raconteurs, z tym że na wokalu zamiast Jacka White'a, mamy Bailey Rae i też nie jest to szczytowe osiągnięcie jej wokalistyki. Zawiodłam się lekko. Zresztą sami sprawdzcie.

Z ciekawszych rzeczy należołoby wymienić jeszcze The Gossip i ich wersję Careless Whisper, Klaxons w utworze No Diggnity Blackstreet, Hard-Fi i dzieło życia Britney Spears, czyli Toxic, Just Jacka Lovefool i wymieniane już Girls Aloud, które pokazały się z bardzo ambitnej, konkretnej strony. Jestem pod wrażeniem. Nudą wieje za to od Lily Allen i jej wersji Don't Get Me Wrong oraz Mutyi Bueny prowadzącej na drzewo Fast Car Tracy Chapman. Tego się tak łatwo nie wybacza. Na resztę spuszczę zasłonę milczenia.

sobota, października 06, 2007

Wino @ iTunes Festival London

Może trochę Łajna na sobotni wieczór? Oto koncert Amy Winehouse zarejestrowany w ramach iTunes! Festival London. Z chęcią zobaczyłabym Amy na żywo. JEDNAK, jak zresztą wiecie, jest to bardzo ryzykowny sport, ekstremalny wręcz. Będąc parę tygodni temu w Berlinie zostało mi trochę euro i zostanawiałam się nad kupnem biletu na jej październikowy koncert tamże. Ale przez jej hobby, które polega na ładowaniu ile wlezie, a potem nie pojawianiu się w umówionym, koncertowym miejscu, poszłam po rozum do głowy, dokonałam szczegółowego rachunku wszyskich za i przeciw i uroczyście zrezygnowałam z tego pomysłu. Zresztą ostatnio coraz gorzej znosi mi się występy Amy. Żal patrzeć. Kiedyś myślałam, że jej obojętna, zdystansowana twarz jest pewnego rodzaju pozą, rolą, która Wino odgrywa na scenie. Teraz wiem, że był to prostu efekt totalnego na&&&&nia. Powtórzę - żal patrzeć. Pewnie teraz mi powiecie, że wszystko już z Amy w porządku, że wychodzi na prostą (z zaskakującą pomocą Ronalda McDonalda) , ale ja jeszcze wemę ją na wstrzymanie, bo gdzieś z tyłu głowy kołacze mi zdanie pewnej mądrej, niezwykle jaśnie myślącej osoby brzmiące : crack love is forever. Ano. W związku z powyższym najlepszym wyjściem na rozwiązanie problemu Amy live jest zapuszczenie sobie Amy na żywo, ale w studio, tudzież z tzw. taśmy. Zapraszam, tym sposobem nic nie ryzykujecie, możecie nawet zyskać miłe wrażenie dźwiękowe.




Tracklisting:

1. Tears Dry On Their Own
2. Back To Black
3. Love Is A Losing Game
4. Rehab
5. Me And Mr. Jones
6. You Know I'm No Good
7. He Can Only Hold Her
8. Monkey Man

DOWNLOAD
credit: sexy-never-left.blogspot.com

piątek, września 14, 2007

Nowy klip: Mark Ronson ft. Amy Winehouse "Valerie"

Kolejnym singlem z albumu Marka Ronsona "Version" jest kolaboracja z Amy Winehouse - przeróbka utworu grupy The Zutons, "Valerie". Jak zapewne wiecie, Amy przechodzi ostatnio całą masę problemów osobistych, alkoholowych, narkotykowych, małżeńsko-bijatykowych, etc. Nikogo nie zaskoczyło więc, że nie pojawi się ona na planie teledysku do wspólnego singla z Markiem. Ronson jednak wkurzył się na Winehouse, bo ta zamiast się kurować, wygrzewała plecki na wakacjach - postanowił, że nakręci sobie klip bez niej. Amy zastępują w nim... The Winettes! ;D Każda z tych pań ma w sobie coś z Amy - a to fryzurę, a to makijaż, a to ubranie. Moim zdaniem video wyszło bardzo ciekawie, pomysł jest niebanalny i nie wiem, czy z panią Wino nadal byłoby tak nietuzinkowo. ;)

A jeżeli pozostajecie bardzo spragnieni widoku Amy Winehouse, to na pewno z chęcią zerkniecie na fragment jej sesji dla AOL, gdzie zaśpiewała akustyczną wersję "Valerie" - po prostu szczęka opada!

niedziela, września 02, 2007

Przepis na jednego Marka Ronsona na wiele osób

35-letni Mark Ronson to niezaprzeczalnie jeden z najbardziej oryginalnych producentów ostatnich miesięcy. To spod jego ręki wychodzą intrygujące zjawiska muzyczne takie jak na przykład retro wcielenie Amy Winehouse i jej album Back To Black. Widać, że Ronson ma rękę do wokalistów charakteryzujących się zarówno oryginalnymi głosami (Wino, Allen, Merriweather), jak i nietuzinkowymi osobowościami. Lecz nie wnikajmy tu w to, co z tego zachowania jest wyrazem zwichrowanej psychiki, a co PRowskim chwytem. Ważne, że działa i Ronson oraz jego podopieczni, są dzisiaj na topie. W związku z tym, przedstawię dzisiaj przepis na sukces Marka Ronsona. Takie małe jak on to robi, i jak TY, drogi czytelniku, możesz zmajstrować sobie Ronsonowy sukces pod postacią Stop Me w domowym zaciszu.

A zatem, do pracy! Bierzemy kawałek The Smiths, których kiedyś namiętnie słuchałam rano w drodze do szkoły. Może zaznaczę, że głos Morrissey'a, który śpiewa tak jakby za chwilę wejść do komory gazowej oraz jego teksty idącące m.in tak: Last night I dreamt/That somebody loved me/No hope, no harm/Just another false alarm albo And if a double-decker bus/Crashes into us/To die by your side/Is such a heavenly way to die RACZEJ nie grzeszą pozytywnym myśleniem, zwlaszcza gdy tu cały dzień przed tobą ... W każdym razie weźcie stąd oryginalną wersję Stop Me If You Think You've Heard This One Before z 1987 roku i przekonajcie się sami. Dorzućcie do tego You Keep Me Hangin' On, hit z roku 1966 w wykonaniu The Supremes, genialnego tria pod wodzą Diany Ross. Swego czasu przechodziłam poważne zauroczenie tym doo-wopowym brzmieniem. Pamiętam, że The Supremes stanowiły znakomitą scieżkę dźwiękową do Tolkienowskiej trylogii Władcy Pierścieni, którą w tamtym czasie czytałam. Ich piosenki rytmicznie idealnie zgrywały się z ruchem Drużyny Pieścienia po Sródziemiu. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, kiedy zobaczylam film, a tu zamiast moich doo-wopów, gra cała orkiestra symfoniczna! Zajęło mi 3 części, każda średnio po 3,5 godziny, zanim się przyzywczaiłam do bardziej klasycznej muzycznej wizji. Jednak, ja tu wpadam w dygresje, a nasz Ronson jeszcze niegotowy! You Keep Me Hangin' On w oryginalnej wersji The Supremes ściągnicie tutaj .

Nie zapominajcie, że do tego wszystkiego potrzebujecie jakiegoś głosu, który będzie substancją lączącą i poskleja tę masę razem. Nalepiej byłoby, gdyby był to głos pokroju Winhouse albo Daniela Merriweathera, ale jeśli nie uda Wam się kogoś takiego dostać w sklepie, wystarczy Lily Allen. Teraz naszego Ronsona mieszamy dodając do niego nowoczesną produkcję na miarę XXI wieku, trochę klubowych dźwięków, szczyptę brzmień spod znaku urban. Et voilà, gotowe. Jakie to proste! Oczywiście, gdy dysponujemy środkami i odpowiednimi składnikami. Powinno wyjść Wam to, co na załączonym obrazku.

piątek, sierpnia 31, 2007

Reggaesoulowa Winehouse


Amy Winehouse i Lauryn Hill mają chyba wspólne korzenie. Zarówno jedna jak i druga w swoich ostatnich utworach obficie inspirują się reggae, a w połączeniu z ich dotychczasowymi muzycznymi podróżami wychodzi coś co nazwać można reggaesoulem. Uwielbiam tę surową manierę w głosie, z którą wokalistki wykonują reggaeowe refreny. Przedstawiam Wam 3 amywinehouseowe b-sidy, które najwyraźniej nie pasowały do reszty płyty, a Amy lubi je na tyle, że postanowiła przedstawić je światu.

posłuchaj Monkey Man (Rehab b-side)
posłuchaj Hey Little Rich Girl (Back To Black b-side)
posłuchaj You're Wondering Now (Tears Dry On Their Own b-side)

czwartek, sierpnia 30, 2007

Amy Winehouse nie pojawi się na VMAs



Amy Winehouse nie wystąpi na tegorocznych Video Music Awards albo gdziekolwiek indziej w Stanach Zjednoczonych w najbliższym czasie.

Brytyjska piosenkarka miała wystąpić w Las Vegas 9 września na jednej z największych imprez MTV, ale w środę jej amerykańska filia wytwórni oświadczyła, że jej wszystkie najbliższe występy w Stanach zostały odwołane z powodu chęci utrzymania artystki w dobrym zdrowiu.

Jest to ostatnie niepowodzenie utalentowanej, aczkolwiek mającej problemy 23-latki. W ostatnim tygodniu została sfotografowana ze swoim mężem, Blakiem Fielder-Civil, krwawiąca i poobijana po oczywistej "walce" w jednym z londyńskich hoteli.

Plotkarska witryna PerezHilton.com po wydarzeniu napisała, że kontaktowała się z Amy i ta mówiła, że nie jest to wina jej męża, tylko jej samej - jako że mąż przyłapał ją na zamiarze wzięcia narkotyków.

Źródło


No i wyszły mi dwa niusy w jednym, jako że zapomniałem napisać o tej okropnej focie kilka dni temu. W sumie szkoda, że nie wystąpi, ale i tak chyba nie byłaby największą gwiazdą gali, right? Amy, szybko wracaj do siebie.

piątek, sierpnia 17, 2007

New R&B joints



Kolejny singiel z albumu "Curtis" Fiddy'ego, który miał promować album dopiero od października. Siostra kilka dni temu zamieściła klip do tego kawałka. Całkiem porządny utwór jak na 50'ego.
50 Cent ft. Robin Thicke - Follow My Lead

Pierwszy singiel z nowego albumu Jagged Edge, na feacie Ashanti. O ile niezbyt lubię takie zespoły, tak ten joint jest całkiem ok.
Jagged Edge - Put A Little Umph In It

Nowy remix pierwszego singla z nowej płyty Keyshii Cole, w którym gościnnie pojawiają się T.I. oraz Young Dro. Sama Keyshia też zaśpiewała kilka nowych linijek. Obecnie "Let It Go" znajduje się na 16 miejscu na Billboardzie, więc wypuszczenie remixu to bardzo dobra zagrywka. Go Keysh'!
Keyshia Cole ft. T.I., Young Dro & Missy Elliott - Let It Go (Remix)



B-side z nowego singla Amy Winehouse, czyli "Tears Dry On Their Own". Czy to reggae czy tylko mi się wydaje? W sumie nie dziwię się, że to tylko b-side.
Amy Winehouse - You're Wondering Now

Outtake z płyty "Introducing Joss Stone". Lepszy od niektórych piosenek, które znalazły się na albumie.
Joss Stone - Flower Child

Nie wiem skąd to się wzięło, więc tylko mogę przypuszczać, że jest to kawałek z sesji nagraniowej nowego albumu "Liberation". Majka dobrze się odnajduje w piosenkach up-tempo, co słychać tu bardzo wyraźnie. Coraz bardziej się nie mogę doczekać na leak nowego albumu.
Mya - Serious



Znowu Joss, tym razem w nowym singlu z nowego albumu Angelique Kidjo. "Gimme Shelter" całkiem dobrze odzwierciedla klimat całego albumu "Djin Djin", więc cieszę się, że ten utwór został singlem. No i trzeba zaznaczyć, że w klipie Joss wygląda świetnie. Jeśli jeszcze nie słyszeliście nowego albumu Angelique - koniecznie musicie to nadrobić!
Angelique Kidjo ft. Joss Stone - Gimme Shelter

Świeżo wycieknięty kawałek z albumu "Graduation". Nie wiem, może jakość tego nagrania sprawia, że niezbyt do mnie przemawia.
Kanye West ft. Lil Wayne - Barry Bonds

"Super Villain" to potwierdzony drugi singiel z nadchodzącego albumu "Her Name Is Nicole". Bardzo chwytliwy refren to zdecydowanie najmocniejsza strona tego kawałka. Wakacyjnie, optymistycznie i bujająco.
Nicole Scherzinger - Super Villain



Zgwałcono jedną z najpiękniejszych slow jamów R&B tego roku. Nawet ten szybki bit niezbyt pasuje do tej piosenki. Ja rozumiem, że ta piosenka odniosła duży sukces i wydanie remixu to świetny zabieg, ale ten akurat się nie udał.
Fantasia ft. Polow Da Don & Young Jeezy - When I See U (Remix)

Moja dziewczyna Kelly zdecydowanie potrzebuje nowego menedżmentu i ludzi od PR. "Ghetto", czyli jedna z najsłabszych pieśni na nowym albumie jest nowym singlem w USA (początkowo miał być to kawałek "Comeback"). Pewnie myślą, że Snoop trochę pomoże temu kawałkowi na listach. Wątpię.
Kelly Rowland ft. Snoop Dogg - Ghetto

Nowy singiel z "Planet Earth". Nie zachwyca mnie tak jak cały album.
Prince - Chelsea Rodgers

wtorek, czerwca 26, 2007

Nowy teledysk: Amy Winehouse

Amy Winehouse - Tears Dry On Their Own


Tak przy okazji: Perez Hilton mi pomógł i wreszcie uwolnił mnie od gryzącego poczucia, że Amy kogos mi przypomina :)

Z lewej: Amy Winehouse, z prawej: Janice z serialu "Przyjaciele".

czwartek, czerwca 21, 2007

New picture run

Kelly w magazynie "Ocean & Atlanta Peach". Bosko.




Nasza dziewczyna, Chrisette Michele, odwiedziła Davida Lettermana. Jakaś pulchniejsza się wydaje, dunno :>




Cassie na jakiejś gali (nie mogę znaleźć info jakiej). Czerwone paznokcie raczej nie pasują, ale ogólnie ok :D




Amy Winehouse na spacerze. Całkiem ok jak na nią.




Alicia Keys na dobroczynnej imprezie Samsunga. Całkiem fajnie, tylko te rajstopy...


poniedziałek, czerwca 04, 2007

MTV Movie Awards 2007 performances

Rihanna ft. Jay-Z - "Umbrella"




Amy Winehouse - "Rehab"



czwartek, maja 24, 2007

Amy na planie nowego klipu

Amy Winehouse kilka dni temu kręciła teledysk do kolejnego singla z płyty "Back To Black", tym razem padło na kawałek "Tears Dry On Their Own". Trochę inaczej wyobrażałem sobie wizualną wersję tej pieśni, ale może być ciekawie :P


czwartek, kwietnia 26, 2007

New Music Fiesta - Ne-Yo, Amy Winehouse n others

Dla miłosnikow angielskiej krolowej pijakow (ktora uwielbiam - zeby była jasnosc)
Amy Winehouse Live At Astoria, London


Anthony Hamilton - Southern Comfort

Pan, którego nie mozna przegapic:
Eric Roberson - Left

Release dopiero 1 Maja ale my juz mamy:
Ne-Yo - Because Of You

czwartek, marca 15, 2007

Nowy teledysk: Amy Winehouse

Amy jest moja ukochaną złą dziewczyna showbiznesu. Boska z niej dziwa - pijaczka, ćpunka i awanturniczka. A do tego czyni swietna muzykę. Love her! Przed wami trzeci brytyjski singiel z jej najnowszej płyty Back to Black.
Amy Winehouse - Back to Black

sobota, września 16, 2006

Nowy teledysk: Amy Winehouse

Nowa płyta genialnej brytyjskiej artystki Amy Winehouse Back to black już 23 października! Sprawdźcie jej stronę myspace i jej nowy bluesujący teledysk!

Amy Winehouse - Rehab