Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cover. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cover. Pokaż wszystkie posty

sobota, stycznia 19, 2008

Hezekiah - Hurry Up & Wait [DL]

Tracklista:

1. Hurry Up & Wait (The Intro)
2. Put Your Toys Away
3. Right On Ft. Aaron Livingston
4. Psycho Chick
5. It Couldn't Be Done Ft. Chief Kamachi
6. Children Don't Play
7. Scandalous Ft. Scratch
8. You
9. Live & Direct Ft. Grand Agent
10. Photograph Ft. Santi White Of Stiffed
11. Soul Music Ft. Eleon
12. Lonlay (Rick's Lude)
13. Conscious Porn
14. Gypsy Slang
15. Before I Go

niedziela, stycznia 13, 2008

Raheem DeVaughn - Love Behind The Melody [DL]



Tracklisting

01. Hello Love... 00:59
02. Woman 04:28
03. Love Drug 04:58
04. Energy (feat. Big Boi) 03:24
05. Friday (Shut The Club Down) 03:39
06. Customer 04:05
07. Mo Better 07:39
08. Woman I Desire (feat. Malik Yusef) 02:14
09. Desire 05:30
10. Midnight 01:31
11. Marathon (feat. Floetry) 05:45
12. Butterflies 03:10
13. She's Not You 04:14
14. Can We Try Again? 00:53
15. Try Again 03:36
16. Empty 04:50
17. Four Letter Word 04:45



Thnx 2 R.A.F.

wtorek, stycznia 01, 2008

Emily King - East Side Story [DL]


Tracklist:
1. Walk In My Shoes (Big Drawz; Emily King; Marilyn McLeod; Pam Sawyer; Carl "Chucky" Thompson) - 3:24
2. Colorblind (Emily King; Rasheem "Kilo" Pugh; Carl "Chucky" Thompson) - 3:58
3. Alright (Bruce Hornsby; Emily King; Carl "Chucky" Thompson) - 3:33
4. U & I (Emily King; Carl "Chucky" Thompson) - 3:18
5. Hold Me (Emily King; Carl "Chucky" Thompson) - 3:44
6. Ain't No Sunshine (Bill Withers) - 2:59
7. You Can Get By (Emily King; Carl "Chucky" Thompson) - 4:52
8. E Melody (Emily King; Rasheem "Kilo" Pugh; Carl "Chucky" Thompson) - 3:27
9. It Was You (Emily King) - 3:38
10. Moon (Emily King) - 4:36
11. Business Man (Emily King) - 3:59
12. Never Be Lonely (Emily King) - 3:50
13. Ride With Me (Emily King) - 3:46
14. Walk In My Shoes (feat. Lupe Fiasco) (Big Drawz; Emily King; Marilyn McLeod; Pam Sawyer; Carl "Chucky" Thompson; Wasalu Muhammad Jaco) - 3:50

środa, grudnia 12, 2007

Lupe Fiasco - The Cool [DL]

Bierzcie póki dajemy bo niedługo się to skończy :)
Webrip: The Cool
Retail (thnx to Gold Digger): The Cool

niedziela, grudnia 02, 2007

Nowy singiel - Kelly Rowland: Daylight

Jako że autorski materiał panny Kelly nie przyniósł oczekiwanej euforii i krótko mówiąc sprzedał się beznadziejne, wytwórnia postanowiła chwycić się brzytwy w celu odratowania tonącego albumu. Mianowicie w nieokreślonym jak na razie terminie pojawi się reedycja albumu "Ms. Kelly", która zawierała będzie ten oto komercyjny pop rockowy cover Bobby'ego Womack'a - "Daylight" z gościnnym udziałem bożyszczy amerykańskich nastolatek, hip-popowym Gym Class Heroes. Utwór brzmi w stylu "la la la 80s back la la la r&b" i dużo brakuje mu nawet do komercyjnie umarłego "Ghetto" ze świętej pamięci raperem Snoop Doggiem (obecnie Snoop T-Pain Dogg). Zresztą sami oceńcie.
DOWNLOAD Daylight

poniedziałek, listopada 26, 2007

Siostra poleca: Muhsinah


Być może słyszeliście już jej imię bo Muhsinah pojawiła się już w rekomendacjach na wielu blogach, między innymi na zawsze słynnym Okaypleyerze. Może spojrzycie na nią i pomyślicie, że to kolejna indio-arie podobna panienka ale za słowem Muhsinah kryje się o wiele więcej. Muhsinah to przede wszystkim producentka swoich wszystkich utworów. Nie, nie pomyliłam się. Ta dziewczyna sama produkuje sobie bity. Poza tym jest także autorką tekstów oraz wszystkich intrumentali i kompozytorką. Sama zamuje się też aranżem. Do tego na sam koniec dodam skromnie, że śpiewa. I to bardzo przyjemnie.

Inspiracje dla niej stanowi wszystko: psychodeliczny jazz, soul, pop i hip hop. Nie umiem określić dobrze kategorii w jakiej się porusza muzycznie. Nazwijmy to może Future Soul. Wszystko to tez można usłyszec na jej debiutanckiej płycie "day.break", którą wyprodukowała w 100% samodzielnie. Płyta jest eklektyczna i gmatwa różne gatunki do granic możliwości ale jej niewątpliwą zaletą jest to, że pomimo podróży w różne udziwnione muzyczne rejony jest wciąż przystępna dla zwyklego słuchacza. Wcześniej artystka użyczyła swojego talentu na utworach Little Brother "Get Back" i Hezekiah "I Predict A Riot".
Jeśli chcecie zaznać czegoś nowego i świeżego w kategorii soul-pochodnej, polecam zapoznać się z Muhsinah.
Na zachętę jeden utwór z płyty do sprawdzenia oraz teledysk.


Muhsinah - Construction

niedziela, listopada 18, 2007

Robin Thicke - A Beautiful World [DL]


Tracklisting:
01. Oh Shooter
02. A Beautiful World
03. Suga Mama
04. Flowers In Bloom
05. When I Get You Alone
06. The Stupid Things
07. I'm A Be Alright
08. Brand New Jones
09. Vengas Conmigo
10. Flex
11. Make A Baby
12. She's Gangsta
13. Lazy Bones
14. Cherry Blue Skies
Dzięki tomoe.

niedziela, listopada 11, 2007

Ledisi - Lost & Found [DL]

Dla wszystkich fanów soulu i delikatnego soulu z jazzowymi naleciałościami mamy dobrą wiadomość. Jill Scott, Erykah Badu, Angie Stone czy Alicia Keys zyskały godną konkurentkę. Charyzma, doskonały głos i świetne teksty - poznajcie Ledisi.
Ledisi Young nie jest w żadnym wypadku debiutantką. Na niezależnej scenie muzyki soulowej spędziła już wiele, wiele lat, mając na koncie dwie udane płyty - "Soulsinger" (2000) i "Feeling Orange But Sometimes Blue" (2002), obie wydane w założonym przez siebie labelu LeSun Records. Nagrywała u boku Boney Jamesa, Maysy, Raphaela Saadiqa czy Miguela Migsa. Teraz dla Ledisi nadszedł czas na wyjście z podziemia. Nowy album wokalistki wydała wielce szanowana wytwórnia Verve Forecast. Tam nie trafiają przypadkowi ludzie, niech przykładem będzie Chris Botti.
"Lost & Found" to świadectwo dojrzałości i artystycznej klasy Ledisi. Wokalistka imponuje nie tylko doskonałym głosem, ale (a może przede wszystkim?) świetnymi tekstami. To nie są przypadkowo poskładane i zebrane do kupy słowa, tylko po to, żeby było co śpiewać do mikrofonu. Mamy do czynienia z prawdziwą poezją, ogromnym ładunkiem emocji, uczuć, pasji, złości, nadziei, smutku i rozczarowania. Gdy słuchamy przejmującego, prawdziwie poruszającego "Lost & Found (Find Me)", z miejsca popadamy w pochmurny nastrój. Ale wystarczy puścić rozpoczynające płytę "Joy" i wraca optymizm, nadzieja, pogoda ducha i perspektywa lepszego jutra. To nie są teksty i to nie jest muzyka, obok której możemy przejść obojętnie. Albo dasz się jej porwać w pełni, albo nie ruszaj w ogóle. Szkoda czasu - zarówno Twojego drogi czytelniku i potencjalny słuchaczu, oraz artystki, która w pracę nad tym albumem włożyła całe swoje serce.
Parę słów o muzyce. W ogromnej większości jej autorem jest Rex Rideout. Brzmienie jest oszczędne, nieprzekombinowane. Na bazie jazzu, soulu z domieszką funku i bluesa udało się producentom uzyskać groove i feeling, charakteryzujący prawdziwie "czarne" pozycje z najwyższej półki.

Niestety - nie ma róży bez kolców. W Polsce albumu póki co w sklepach nie znajdziecie, ponieważ jego potencjalny dystrybutor (przemilczymy kto) najwyraźniej nie widzi potrzeby sprowadzania pozycji ciut bardziej ambitnych, niż obecne w jego katalogu Doda, Sugababes, Mandaryna itd. Podobny los spotkał zresztą Angie Stone. Szkoda. Po prostu szkoda.

Ale jak zwykle my was uratujemy :)

Tracklist
1. Been Here (Intro)
2. Joy
3. You And Me
4. Best Friend
5. Alright
6. Think Of You
7. Today
8. Get To Know You
9. Upside Down
10. In The Morning
11. I Tried
12. Lost And Found
13. We Are One
14. One, The
15. Someday
16. Been Here (Outro)



środa, listopada 07, 2007

Erykah Badu news


Jak donosi strona http://www.erykah-badu.com/, którą wszystkim fanom Eryki Badu gorąco polecamy, już 20 listopada ukaże się singiel "Honey" promujący najnowsza płytę Erykah pod wciąż nieznanym tytułem. Producentem singla jest 9th Wonder.

Badu potwierdziła również, że pierwszy z trzech oczekiwanych albumów ukaże się 26 lutego.

Ponadto dowiadujemy się, że poznane już przez nas tracki "Don't Be Long" i "Your Mind" ukaża się odpowiednio na pierwszym i drugim z zaplanowanych albumów.

Erykah przygotowała też coś dla swoich fanów - DJów. Niedługo ukaże się specjalna edycja dwustronnego winyla na którego stronie A znajdować się będzie "The Healer/Hip Hop", na stronie B natomiast utwór "Real Thang". To właściwie gratka dla każdego prawdziwego miłośnika twórczości Badu.
Powyżej prezentujemy okładkę singla "Honey". Poniżej obie strony okładki wspomnianego winyla.

Całe info dzięki stronie http://www.erykah-badu.com/.


Free Image Hosting at www.ImageShack.usFree Image Hosting at www.ImageShack.us

sobota, listopada 03, 2007

Lenny Kravitz's "It Is Time For A Love Revolution" tracklist & cover

No i mamy zarówno cover jak i tracklistę. Dwa pierwsze single, a właściwie ich radio ripy można pobrać tutaj lub posłuchać ich na myspace Lenny'ego. Przypomnę, że premiera albumu zapowiedziana jest na 5 luty 2008, chociaż ja osobiście myślę, że ostatecznie przełożą ją na styczeń! ;)
Tracklista:
1. Love Revolution
2. Bring It On
3. Good Morning
4. Love Love Love
5. If You Want It
6. I'll Be Waiting
7. Will You Marry Me
8. I Love the Rain
9. A Long and Sad Goodbye
10. Dancing Till Dawn
11. This Moment Is All There
12. A New Door
13. Back in Vietnam
14. I Want To Go Home

czwartek, listopada 01, 2007

Okładka & tracklista nowej płyty Mary J. Blige


01. Work That
02. Grown Woman
03. Just Fine
04. Feel Like A Woman
05. Stay Down
06. Talk To Me
07. Shake Down
08. Till The Morning
09. Nowhere Fast
10. Roses
11. Fade Away
12. What Love Is
13. Work In Progress (Growing Pains)
14. Hurt Again
15. Smoke
16. Come To Me (PEACE)
17. Mirror (ft. Eve)
18. Sleep Walkin
19. Sky Cap

U GO MARY!


Edit: Dodałam promo shots - siostra :)

Nowy teledysk & okładka: Bow Wow & Omarion

Na początek okładka albumu "Face Off". Cool concept.



I klip do pierwszego promującego singla "Girlfriend":

Keyshia covers Vibe



Dla mnie wygląda tragicznie.

środa, października 17, 2007

Radio 1 Established 1967

Brytyjskie Radio 1 świętując swoje 40 urodziny wydało specjalne wydawnictwo, na którym 40 współczesnych, młodych i oryginalnych wykonawców zabrało się za swoje wersje przebojów z 40 lat istnienia tegoż radia. Czego i kogo my tu nie mamy ! Od Girls Aloud ze swoją interpretacją Teenage DirtBag grupy Wheatus, przez Jamesa Morrisona, Robbie'ego Williamsa, aż po takie indie grupy jak Klaxons (których uwielbiam!) czy Maximo Park wykonujące przeboje ... R&B ! Wydaje się to być całkiem nteresujące, non? Nie dość, że sam pomysł świętowania urodzin stacji jest niebanalny, to wszyscy uwielbiamy chyba covery, bo jak to mawiał inżynier Mamoń, najbardziej w ucho wpadają te rzeczy, które już raz się słyszało. Niestety przerażająca większość nowych wersji utworów zawartych na albumie Radio 1 Established 1967 jest nudna, wtórna i na wspomnienie o oryginale, aż żal wiadomo co ściska. Jednak jest na nim kilka utworów zasługujących na uwagę i parę słów omówienia. A zatem do rzeczy:

The Streets "Your Song" - Jestem bardzo wyczulona na wszelkie interpretacje tego utworu, ponieważ Your Song Eltona Johna to moim zdaniem jedna z najpiękniejszych piosenek w naszej galaktyce. Wersję Ewana McGregora z filmu Moulin Rouge chcę mieć puszczoną na pogrzebie, ewentualnie na jakimś mym ślubie, jeszcze nie zdecydowałam. Skubaniec Skinner ma szczęście, bo wyszedł z tego trudnego zadania obronną ręką i słysząc jego cover nie myślę, aby zesłać na niego pruszkowsko-londyńską mafię w celu wiadomym. Streetsy, jak już udowodniły chociażby w Never Went To Church, potrafią być liryczni i uroczo sentymentalni. Taka jest także ta interpretacja Your Song. Zdecydowanie warto się z nią zapoznać.


Maximo Park "Like I Love You" - Ronię łzę nad brakiem charakterystycznego uderzenia The Neptunes w tym kawałku, bo perkusja w porównaniu z oryginałem wydaje się tu być słabiutka. Nie ma tu też pokrzyków Pharrella. Nie tęsknię za to za Justyną i myślę, że taka indie-rockowa wersja Like I Love You w ostatecznym rozrachunku daje radę, nie sądzicie ?

Amy Winehouse "Cupid" - Amy i reggae. ZNOWU. Jak widać crack to żadna zabawa, to rutyna. Cupid jest podobnież autorstwa Johnny'ego Casha. Niech spoczywa w spokoju z dala od tego wiejącego nudą coveru. edit: ktos życzliwy wytknął mi poważne niedopatrzenie. Oczywiście Cupid jest utworem Johnny'ego Nasha, który żyje i ma się świetnie. W odróżnieniu od Amy i jej powtarzalności. W każdym razie mea culpa, perdono i w ogóle będę leżeć krzyżem w nadzieji, że ktoś odpuści mi ten karygodny grzech.


Corinne Bailey Rae "Steady As She Goes" - Corinne ma swoim koncie niebanalne wersje Sexybacka i Venus As A Boy Bjorkowej, jednak tu dziewczę wyraznie się nie popisało. Utwór brzmi praktycznie tak samo jak oryginał The Raconteurs, z tym że na wokalu zamiast Jacka White'a, mamy Bailey Rae i też nie jest to szczytowe osiągnięcie jej wokalistyki. Zawiodłam się lekko. Zresztą sami sprawdzcie.

Z ciekawszych rzeczy należołoby wymienić jeszcze The Gossip i ich wersję Careless Whisper, Klaxons w utworze No Diggnity Blackstreet, Hard-Fi i dzieło życia Britney Spears, czyli Toxic, Just Jacka Lovefool i wymieniane już Girls Aloud, które pokazały się z bardzo ambitnej, konkretnej strony. Jestem pod wrażeniem. Nudą wieje za to od Lily Allen i jej wersji Don't Get Me Wrong oraz Mutyi Bueny prowadzącej na drzewo Fast Car Tracy Chapman. Tego się tak łatwo nie wybacza. Na resztę spuszczę zasłonę milczenia.

niedziela, października 07, 2007

Album download: Kevin Michael

Jak poinfomował nas miły czytelnik w shoutboxie (warto tam zaglądać) wyciekł album Kevina Michaela. Wrzucam go więc ale po jednym przesłuchaniu mówię, że jak na razie nie zrobił na mnie większego wrażenia.
Link znaleziony na blogu Black Music First

Tracklisting

1. We All Want the Same Thing - Lupe Fiasco, Kevin Michael
2. It Don't Make Any Difference to Me - Wyclef Jean, Kevin Michael
3. Can't Get Enuff - Kevin Michael, Shorty Da Kid
4. Ha Ha Ha
5. Vicki Secrets
6. Hood Buzzin
7. Ain't Got You
8. Stone Cold Killa
9. Weekend Jumpoff
10. Love Letter
11. Ghost
12. Liquid Lava Love
13. Too Blessed - Kevin Michael, Q-Tip
14. We All Want the Same Thing [Acoustic] - Akil Dasan, Kevin Michael
15. It Don't Make Any Difference to Me [Acoustic] - Akil Dasan, Kevin Michael

DOWNLOAD FROM ZSHARE

sobota, października 06, 2007

Throwback album: Masta Ace

Mam swoje upodobania co do płyt, których słucham w samochodzie. Na przykłada za miastem zupełnie nie odpowiada mi hip hop. Jadąc polskimi drogami w tych jesiennych krajobrazach najprzyjeniej słucha mi się soulowych diw i ich obszernych utworów zawierających w sobie wszystko co cieszy oko, ale także mega rockowych hitów o które sama bym się nie podejrzewała. Przyznaje się do tego, że fajnie brzmią mi wśród polskich pól takie utwory jak np "Mama, I'm coming home" Ozzy'ego czy "Crazy" Gnarls Barkley. W pierwszej dziesiątce znalazłaby się też na pewno Angie Stone z utworem "Life Goes On". Ale to za miastem. W mieście, w którym z zamiłowaniem spędzam 90% swojego życia, dobór ścieżki dźwiękowej do samochodu mam zupełnie inny. Mam i Beyonce i Justina i Erykah i Musiqa. No, przeróżności. O boże, zabijcie mnie - na mojej super składance mam nawet Rihannę. Mam też klilka płyt-mixów od mojego chłopaka z oldschoolowym hip hopem. W mieście hip hop to mus. Nawet jak go człowiek włączy w maluchu to czuje się ważny jakby sunął conajmniej GMC Yukon Denali. Jeśli chodzi o całe płyty hip hopowe, które w moich kategoriach nadają się do słuchania od początku do końca to jest takich niewiele. Na pewno jakieś Commony, Nasy, Kanye i pare takich beściaków. Dzisiaj chciałam wam polecić płytę, która mimo tego, że mało znana topuje w moim rankingu płyt hip hopowych do samochodu (no i w generalnym też sobie nieźle radzi).

O Masta Ace nie będę się rozwodzić bo to nie clue tej recenzji. To raper starej szkoły - zaczynał pod koniec lat 80tych. Płyta, którą tu opiszę z pewnością nie jest jedyną godną polecenia w jego dorobku (warto wspomnieć choćby "Disposable Arts") ale to już zostawiam wam do odkrycia.

"A Long Hot Summer" wydane w 2004 roku ma jedną z najlepszych ogólnych koncepcji jakie moje uszy słyszały. Nic na tej płycie nie ma zbędnego, każdy skit jest częścią spójnej historii ciągnącej się od pierwszego do ostatniego utworu. Historia opowiadająca o undergroundowym raperze i jego podejrzanym znajomku przenosi nas w klimat gorącego lata w Brooklynie. Zróżnicowanie tematyczne płyty jest zaskakujące - jest tu krótka historia pewnej męsko-damskiej znajomości (Brooklyn Masala), historie o problemach biednych raperów (Da Grind), jest coś o ciemnych interesach w showbiznesie (The Ways), są zachwyty nad pięknem świata (Beautiful), jest hymn o nienawiści do ludzi i frustracji (F.A.Y.), historie prosto z trasy koncertowej (Travelocity), jest nawet coś o praniu (Soda & Soap) ;) Klimat płyty jest tak autentyczny, że słucham jej z zapartym tchem od początku do końca. Nie ma tu nic co można by wyrzucić bo posypałaby się cała historia i to jest w tej płycie powalające.

Album przepełniony jest gorączką i zaduchem gorącego lata w Nowym Jorku dlatego najlepiej słucha się jej właśnie o tej porze roku. To płyta dla tych, którym nie przeszkadza brud, hałas czy szemrani osobnicy z dziwnych dzielnic, bo wiedzą, że to wszystko jest częścią wielkomiejskiej stuktury. Na koniec dodam, że goście na płycie równiez nie zawodzą - wśród nich Edo G., The Beatnuts, Rahzel, Jean Grae czy Big Noyd.

Nie pozostaje mi nic jak zachęcić was to ściągnięcia tej płyty. Ach, dodam, że jeśli nie lubicie hip hopu to nie macie się co łudzić, że zrozumiecie co miałam na myśli pisząc tę recenzję.

P.S. Polecam Good Ol Love wyprodukowane przez 9th Wonder.

Tracklista

1. The Count (Interlude)
2. Big City
3. Good Ol Love
4. Fats Belvedere (Interlude)
5. Da Grind Feat. Apocalypse
6. H.O.O.D.
7. The Stoop (Interlude)
8. Beautiful
9. F.A.Y. Feta. Strick
10. Fats Crib (Interlude)
11. Soda & Soap Feat. Jean Grae
12. Do It Man Feat Big Noyd
13. Brooklyn Masala Feat. Leschea
14. The Proposition (Interlude)
15. Travelocity Feat. Punch&Words
16. The Ways
17. Wutuwankno Feat. Edo G.
18. The After Party (Interlude)
19. Oh My God Feat. The Beatnuts & Rahzel
20. Cellmate (Interlude)
21. Revelations

DOWNLOAD FROM SENDSPACE

DOWNLOAD FROM RAPIDSHARE

piątek, września 28, 2007

ela Umbrella czyli kto zrobił to lepiej e e

Parasolki, parasolki ... A pardon, to nie o tym miało być. Ale blisko. Ela Umbrella e e w wykonaniu Rihanny prześladowała nas przez całe lato Anno Domini 2007. Do tej pory nie wiem, co za kretyn wpadł na pomysł promowania latem piosenki o parasolce, ale udało się. Pogoda była, za przeproszeniem, z d&py, ale może właśnie dzięki temu Rihanna mogła walić swoją Umbrellą na lewo i prawo. Nie od dziś przecież wiadomo, że parasol to najlepsza broń, a deszczowe przyposobienie obronne Rihanna wywiozła OCZYWIŚCIE z Barbadosu. Logiczne. Teraz już nadeszła jesień i jak grzyby po deszczu (sic!) zaczęły rosnąć covery tegoż LETNIEGO przeboju. I tak spod mojego parasola wyciągam dla Was wersję niejakiego Scotta Simonsa. O Scotcie nie trzeba wiedzieć nic poza tym, że nagrał na nowo i we własnym stylu ten kawałek, to naprawdę wystarczy. Choć w sumie można dodać jeszcze, że wersja Umbrelli w wykonaniu Simonsa jest o wiele bardziej liryczna, intymna, a nawet soulowa. Soulowsza i bardziej głęboka od oryginału Rihanny. Jak z
popowego naparzacza zrobić wzruszającą pieśń o miłości, sprawdźcie tutaj :

Scott Simons Umbrella

P.S. Mandy Moore również wyskoczyła ze swoją wersją Umbrelli, ale brzmi to tak jakby Natalka Kukulska nagrała cover ... i R&B, więc chyba rozumiecie, dlaczego tą wersją nie będziemy się zajmować ;)
P.S. 2 Nie myślcie, że nie lubię Umbrelli Rihanny, bo przez 3 czy 4 miesiące wszystkie media zrobiły wszystko, abym go polubiła chcąc lub nie chcąc.

środa, września 19, 2007

Rahsaan Patterson - After Hours - DL


Tracklisting
1. The One For Me
2. I Always Find Myself
3. So Hot
4. Burnin'
5. Loving You
6. The Best
7. Don't Run So Fast
8. You Make Life So Good
9. Yeah, Yeah, Yeah
10. Separate
11. April's Kiss

Obiecane dla aaktta.
Brakuje dwóch piosenek, które usunęłam na razie z tracklisty. Dopiero co się zorientowałam. Jutro uzupełnię. Jakaś roztrzepana jestem ostatnio.

Nie mogę ich znaleźć. Nie wiem o co chodzi. Istnieją na tracklistach ale na wszystkich programach P2P lista utworów wynosi 11, jak powyżej. Dajcie znać jak macie więcej.
Bierzcie koniecznie.

P.S. Album ma dwie okladki.

Throwback album: T-Love - Long Way Back - DL

Tracklisting:
1 The Reel Love (Skit)
2 Swing Malindy
3 When You're Older (Ode To The Pickaninny)
4 Fortress (Of A Prophet)
5 Modern Magdalena (Skit)
6 Who Smoked Sunshine?
7 Intellectual Proptease
8 Seven - [Guest] Dwele
9 Non-Stop Toast (Skit)
10 Witch-Bitch?
11 Chiquita
12 Long Way Back - [Guest] Dwele
13 Wanna-Beez - [Guest] Chali 2na
14 Oh-So Suite (When Malindy Sings)

T-Love wypłynęła na scenie Los Angeles w latach 90. Jej prawdziwe imię to Tauna Taylor-Mendoza. Należała do Highways Crew, w której szeregach znajdowali się również członkowie The Pharcyde i Freestyle Fellowship. T-Love kilka razy lądowała w studiu, brała też udział w bitwach freestyle'owych zanim w końcu podpisała umowę z Capital w połowie lat 90tych jako duet Urban Pop. Ta wspólpraca nie zaowocowała wprawdzie żadnym albumem ale na pewno sprawiła, że raperka nauczyła się kilku rzeczy o muzycznym światku. Jej debiutancka epka Return of the B-Girl została wydana już przez jej własny label Pickaninny. Gościnnie udzielili się na niej Kool Keith, Jurassic 5, Chali 2na i Miles Tackett (Breakestra). Nie będąc pewną swoich szans w showbiznesie T-Love zaczęła udzielać się jako dziennikarka. Była wolnym strzelcem - pisała dla kilku magazynów hip-hopowych i wspomagała tworzenie książek It's Not About a Salary oraz Girl Power. W międzyczasie jej epka zyskała małe uznanie w Stanach. O wiele lepiej płytę przyjęto za granicą. To spowodowałe, że T-Love zdecydowała się na przeprowadzkę do Wielkiej Brytanii. I to właśnie tam wydany został jej debiutancki album Long Way Back. Album ten to udana mieszanka słowa mówionego, jazzu i standardów hip-hopowych. Jest zdecydowanie inspirowana muzyką jej poprzedniczek - Eryki Badu, Lauryn Hill czy Indii Arie, posiada jednak zdrową dawkę indywidualizmu i charakteru. Love ma wyjątkowe zdolności operowania głosem jak instrumentem; jej śpiew przypomina współczesne wokalistki jazzowe takie jak Melba Moore czy Diana Krall. T-Love jednak zmienia styl z kawałka na kawałek - raz jest raperką, raz poetką, raz wokalistką. Clue całego albumu to moim zdaniem utwór Seven - duet z Dwele. Niesamowite zgranie ich głosów i klimat jaki wprowadzają do tego utworu udaje się osiągnąc niewielu współpracującym ze sobą artystom. Zresztą...


SAMI SPRAWDŹCIE

poniedziałek, września 17, 2007

Rahsaan Patterson Update


Jeśli lubicie styl Stevie'go Wondera czy Chaki Khan to musicie zapoznać się z muzyką Rahsaana Pattersona. Urodzony na Bronxie Rahsaan swoje wyjątkowe imię otrzymał po saksofoniście jazzowym Rahsaanie Rolandzie Kirku. Jego debiut muzyczny z 1997 roku mimo, że otrzymał pozytywne recenzje, nie zdobył zbyt dużego uznania wśród fanów. O wiele lepiej radziły sobie jego dwie kolejne (dużo lepsze) płyty Love In Stereo (1999) i After Hours (2004) - które zresztą gorąco polecam. After Hours udało się sięgnąc 64 miejsca na liście Billboardu w kategorii Top R'n'B/Hip-Hop Albums. To duże osiągnięcie biorąc pod uwagę fakt, że Rahsaan nie prowadził przy żadnej ze swoich płyt większych kampanii reklamowych. Muszę przyznać, że After Hours długo gościło na mojej playliście dlatego na pewno sięgnę po nowy album artysty, zatytułowany Wine & Spirits, który ukaże się już 25 września.
Zaglądajcie na strony:
http://www.artistrymusic.net/ - strona założonej przez Pattersona wytwórni (tutaj znajdziecie jego nowy singiel)