Siostro, kopnij mnie w tyłek żebym więcej pisała...
Dzisiaj nie będzie o Fergie, chociaż pudelek.pl dostarcza nam ostatnio różnych rewelacji na jej temat ;) Nie będzie o Nasie bo ktoś mnie ubiegł i już napisał ;) Ba, nie będzie nawet o RHCP. Dzisiaj będzie nieco o Ayo.

Ayo to nowe objawienie czarnej sceny muzycznej, przez niektórych nazywana "mieszanką Corinne Bailey Rae i Indii Arie" z czym ja się niestety nie zgodzę, ale to już inna sprawa. Ważne jest, że Ayo ma cudowny, urzekający i ciepły głos, który cudownie kołysze, nie tylko w leniwe wiosenne popołudnie. Ayo wydala płytę "Joyful", która niedawno pojawiła się w Polsce w dwóch wersjach- polskiej (wiecze, takie czujstwo co ma dwie kartki i srogą nalepkę 'wydanie polskie') i normalnej (oczywiście jakieś 3 dychy drożej- za jakośc trzeba płacić).
Nie będę Wam opowiadać o jej życiu, bo jej życie to w tej chwili najmniej interesująca (przynajmniej dla mnie) sprawa. Liczy się jej muzyka.
tu teledysk do "Down on my knees"
Dzisiaj nie będzie o Fergie, chociaż pudelek.pl dostarcza nam ostatnio różnych rewelacji na jej temat ;) Nie będzie o Nasie bo ktoś mnie ubiegł i już napisał ;) Ba, nie będzie nawet o RHCP. Dzisiaj będzie nieco o Ayo.
Ayo to nowe objawienie czarnej sceny muzycznej, przez niektórych nazywana "mieszanką Corinne Bailey Rae i Indii Arie" z czym ja się niestety nie zgodzę, ale to już inna sprawa. Ważne jest, że Ayo ma cudowny, urzekający i ciepły głos, który cudownie kołysze, nie tylko w leniwe wiosenne popołudnie. Ayo wydala płytę "Joyful", która niedawno pojawiła się w Polsce w dwóch wersjach- polskiej (wiecze, takie czujstwo co ma dwie kartki i srogą nalepkę 'wydanie polskie') i normalnej (oczywiście jakieś 3 dychy drożej- za jakośc trzeba płacić).
Nie będę Wam opowiadać o jej życiu, bo jej życie to w tej chwili najmniej interesująca (przynajmniej dla mnie) sprawa. Liczy się jej muzyka.
tu teledysk do "Down on my knees"
a tu okładka jej plyty:
Co mogę jeszcze dodać? Sięgnijcie po Ayo. Jeśli nie razi Was dwustronicowy booklet to kupcie jej płytę- przeważnie wychodzi 25 złotych. Ayo to naprawdę urocza dziewczyna. Nie tylko z wyglądu.